Pryszczata modelka?!

9/21/2012
W jednym z maili zapytano mnie, czy na blogu pojawi się post o pielęgnacji i kosmetykach. Postanowiłam ostatecznie nie bagatelizować tego tematu, bo przecież wszystko w zawodzie modelki opiera się na nieustannej walce o piękne, smukłe, jędrne ciało i idealną cerę...

Patrząc na podrasowane magią Photoshopa okładki magazynów, można odnieść wrażenie, że wraz z podpisaniem umowy z agencją modelek, zawiązujemy potajemny pakt z pryszczami, które od tej pory omijają nas szerokim łukiem, atakując inne bezbronne istoty. Nic bardziej mylnego! Od modelki wymaga się perfekcyjnej cery, perfekcyjnej sylwetki, perfekcyjnej kondycji włosów, jednak perfekcja w czystej formie istnieje wyłącznie w programie Perfekcyjnej Pani Domu.

Pryszczata modelka. Oksymoron? Niekoniecznie. 
Podczas pobytu na kontrakcie w Tokio poznałam młodziutką Czeszkę, która nie rozumiała ani słowa po angielsku, a na dodatek na jej twarzy zadomowiła się wroga kompania pryszczy. Stan cery pogarszał się z dnia na dzień, w agencji uznano, że to za sprawą wody, która nie na każdego wpływa korzystnie i wysłano S. do lekarza po antybiotyk. Lek w końcu zaczął działać, jednak do tego czasu S. zdążyła już zrobić tyle sesji zdjęciowych dla najważniejszych magazynów, ile my wszystkie razem wzięte. Widać każdemu klientowi bardzo zależało na zużyciu ton podkładu oraz długiej zabawie fotografa z Photoshopem. Nie oznacza to, że każda dziewczyna z problematyczną cerą ma szansę na spektakularną karierę, większość modelek nie narzeka na kłopoty ze skórą.



JAK MODELKI DBAJĄ O URODĘ WEDŁUG PORTALU BOSKA.PL:

"Nieskazitelna skóra to podstawa w pracy modelki. Owszem, okazjonalnego pryszcza czy cień pod okiem da się zatuszować korektorem i usunąć Photoshopem, ale na castingach... bez pięknej cery ani rusz. Tym bardziej, na wybiegach. Więc nawet jeśli masz 175 cm i ważysz 50 kilogramów to za mało by zostać modelką. Doskonała cera to podstawa. W mojej agencji nie ma ani jednej dziewczyny, której skóra nie jest idealna - jasno stawia sprawę Ursula Hufnagl, agentka z Chic Management. Co zrobić, aby wyglądać jak modelka? Działaj od środka. Jeśli wierzysz, że piękno to sprawa wnętrza, biegnij do sklepu ze zdrową żywnością i kup sok z Noni. Miranda Kerr twierdzi, że to właśnie jemu zawdzięcza swoją niesamowitą urodę. - To co jem sprawia, że wyglądam dobrze - mówi. Oczywiście wśród modelek toczy się debata, które suplementy diety są najlepsze. Większość dziewczyn codziennie przyjmuje skrzyp i cynk. - Dieta jest ważna. Jedzenie, które spożywamy jest mocno przetworzone i pełne cukru, a to ma ogromny wpływ na poziom hormonów i stan skóry - tłumaczy Emma Hobson z International Dermal Institute.

 Oczyszczanie to podstawa
To pierwsza zasada dbania o cerę, którą modelki traktują bardzo, ale to bardzo serio. - Są na pokazie 24 h/d, nawet jeśli nie są na wybiegu, więc w ich przypadku oczyszczanie rano i wieczorem to podstawa - przyznaje Hufangl.
Modelka Annika Kaban przyznaje, że dawniej nie zawracała sobie głowy oczyszczaniem i jej pory były mocno zatkane, a cera nienajlepsza. Nic dziwnego, modelki w ciągu dnia pracy nakładają więcej make-upu niż my przez cały tydzień. To tłumaczy dlaczego kiedy tylko mogą, rezygnują z makijażu.
- Jeśli mam wolne, nie maluję się. Nigdy! - deklaruje Ada Jones. Nie ważne ile makijażu nakładasz, jeśli go nie zmyjesz wieczorem, pozatyka pory i pojawią się wypryski, a skóra straci zdrowy blask.

Nawilżanie jest najważniejsze
Jako, że modelki nieustannie oczyszczają twarz, muszą ją cięgle nawilżać. Większość wolałaby wyjść nago na ulicę niż zrezygnować z kremu nawilżającego. Jeśli masz tłustą cerę postaw na lekki krem-żel, bez składników natłuszczających. Im bardziej sucha skóra, tym bardziej bogaty krem jest jej potrzebny. Kremy nie tylko nawilżają, ale zapobiegają zatykaniu porów i chronią przed działaniem promieni UV.

Dobry peeling ma moc
Raz, dwa, trzy razy w tygodniu. Według regularności peelingów modelek można ustawiać zegarki. Hobson przyznaje, że życie w ciągłym biegu i wieczorne imprezy są wielkim zagrożeniem dla cery. - Regularne złuszczanie pozwala skórze zachować równowagę i szybciej rozprawiać się z problemami.
Trzeba tylko pamiętać, by nie robić tego zbyt często i nie używać zbyt mocnych produktów. Peeling co trzy dni wystarczy. Inaczej skóra będzie podrażniona i zacznie się przetłuszczać, bo pory będą wydzielały więcej sebum, które stanowi barierę ochronną.

Są wierne dobrym kosmetykom
Każda dziewczyna ma kosmetyki, które uwielbia. Modelka Julie Ziersen nigdzie nie rusza się bez maski z minerałami z Morza Martwego. - Gdy tylko pojawiają się jakieś pryszcze, nakładam na nie warstwę maski, do rana nie ma po nich śladu.
Modelki Ada Jones i Carlie Grima uwielbiają odświeżający scrub morelowy St. Ives. Miranda Kerr używa produkty Amore Pacific na bazie jojoby, a by rozprawiać się z pryszczami - Dermalogica Special Cleaning Booster.

Mają wyjścia awaryjne
Nie ma większej katastrofy niż wielki pryszcz na środku czoła, który pojawia się kilka minut przed wyjściem na wybieg. W takich sytuacjach Annika Kaban stosuje krem z kortyzonem, który przepisał jej lekarz. Ma też na podorędziu maść na receptę, który w ciągu jednej nocy zmniejsza wypryski.
Są też bardziej drastyczne metody, jak wstrzykiwanie kortyzonu bezpośrednio pod pryszcze. Ale tego wam nie radzimy. W sytuacji awaryjnej warto trzymać w kosmetyczce produkt, który zawiera benzoil - najszybciej minimalizuje pryszcze.

Lepiej zapobiegać niż leczyć
Nieustanne podróże są fajne w teorii. Nic tak nie wysusza skóry jak godziny spędzone w samolocie. A sucha skóra jest bardziej wrażliwa. Zamiast rozprawiać się z efektami odwodnienia, modelki wolą im zapobiegać - piją mnóstwo wody przed i w trakcie lotu, stosują spreje z wodą termalną i dobre kremy nawilżające." (Artykuł pochodzi z TEJ strony)


TOPMODELKI BEZ MAKIJAŻU:


52 komentarze:

  1. No cóż, photoshop robi swoje, patrząc na te zdjęcia.
    Osobiście się raczej nie maluję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Photoshop, photoshop, a makijaż już nie? Poza tym, dziewczyny po lewej też wyglądają dobrze, nie przesadzajmy.

      Usuń
  2. A sama się czasem zachwycam jakie one piękne..w niektóre zdjęcia ciężko uwierzyć!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny post jeszcze czekam na taki jak modelki dbają o włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zdjecia mowia same za siebie ;D


    u mnie do wygrania dowolony ciuch z kolekcji, zapraszam: http://madame-chocolate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. U modelek najważniejsze jest ułożenie twarzy, nieważne jaką byłaby szkaradą ale jeśli jest symetryczna jest już 'świetną modelką'. Przynajmniej tak słyszałam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Wiele modelek w normalnym środowisku uchodziłoby za - powiedzmy to wprost - brzydkie kaczątka, jednak w świecie modelingu ich niecodzienny typ urody może wpaść w oko największym projektantom. Symetria twarzy jest niezwykle ważna, agencje zwracają uwagę na to, w jakiej odległości do siebie znajdują się oczy, usta, nos. Bardzo pomocne są również wystające kości policzkowe (moje marzenie, ech), dodające twarzy pewnego rodzaju surowości.

      Usuń
  6. świetny post ! :) a jakie są Twoje naj kosmetyki ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kosmetykach szczegółowiej w następnej notce :-) Tych używanych przez profesjonalnych makijażystów na sesjach zdjęciowych oraz uwielbianych przez modelki. Wspomnę również o moich topowych produktach, z którymi nie rozstaję się od lat i bez których nie wyobrażałam sobie pójścia na casting!

      Usuń
    2. ok :) czekam z niecierpliwością :D
      miłego wieczoru, pozdrawiam :)

      Usuń
  7. niezłe fotki ;) również czekam na post dotyczący pielęgnacji włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejny świetny i bardzo pouczający post, pozornie wydaje się, że praca modelki polega tylko na uśmiechaniu się i dobrym wyglądzie, a ile to kosztuje pracy oraz poświęceń tego już niestety nikt nie dostrzega. Zdjęcia aż szokują, totalnie dwie różne osoby! pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  9. O ja nie mogę,ale wyglądają bez makijażu ...

    OdpowiedzUsuń
  10. wiedziałam, że świat jest sprawiedliwy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fantastycznie czyta się Twoje posty! masz świetne pióro! zazdroszczę możliwości przeżycia takiej przygody!

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny blog, fajnie, że opisujesz swoje doświadczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. kazdy twój post jest ciekawy...lubie tu zagladac...a dziś( tak wrednie powiem) poczulam sie lepiej;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zdjęcia pomogły nieco przychylniejszym okiem spojrzeć na własne mankamenty urody - przecież ma je każda z nas! Buziak :-)

      Usuń
  14. Bardzo ciekawy wpis.
    Uświadamiający.

    OdpowiedzUsuń
  15. niektore znich i tak sa piekne

    zapraszam do siebie

    jagamix.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. wow :D co za różnica ;c
    zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
  17. wow . niezła różnica :D :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawie tu u Ciebie, dodaje do obserwowanych
    pozdrawiam
    http://thirtiesinthecity.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawy blog!
    noo różnica wielka :)

    Obserwuję i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. o, ja jak byłam znacznie młodsza to się bawiłam w modelkę, pamiętam jak przy nauce chodzenia na szpilkach zwyczajnie się popłakałam, a było to tuż przed pokazem...dziewczyny z agencji mi jakoś pomogły, ale po tym wszystkim nie podpisałam kontraktu, tymbardziej że miałam w planach założenie aparatu stałego (który jeszcze przez pół roku będę nosić ;d ). A powiedz mi, ty w jakiej jesteś agencji? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. *w jakiej byłaś
    Dodaję do śledzonych i liczę że zrobisz to samo żebyśmy mogły zostać w kontakcie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to całkiem fajna agencja :D wychaczył cię jakiś scout czy sama się zgłosiłaś ? ;>

      Usuń
    2. odpowiedź na Twoje pytanie tutaj: http://wieszaknawybiegu.blogspot.com/2012/08/pierwsze-testy-w-wielkim-miescie.html

      :-)

      Usuń
  22. świetny blog,dobrze że masz w planach zostać pisarką,bo genialnie się Ciebie czyta;)

    http://whatilovethemostinside.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. niektóre modelki rzeczywiście są ładne bez makijażu. Kilka jest takich, które bez make up są inną osobą! Często jest też tak, że czasem komuś lepiej jest bez makijażu! już pare razy zaobserwowałam efekt przedobrzenia z make up. Myślę, że na co dzień warto stawiać na naturalność ;) Pozdrawiam , fajny blog!:)
    http://myessentiality.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajnie , że powstał taki blog tzw, kulisy modelingu ;d
    Pozdrawiam i zapraszam . ;*
    Obserwujemy ?
    Odpowiedz na moim blogu .

    OdpowiedzUsuń
  25. jestem zaskoczona tymi różnicami ;O

    OdpowiedzUsuń
  26. różnice ogromne! ;O


    Z ogromną przyjemnością chciałbym zaprosić Cię do odwiedzin mojego bloga. Jeżeli interesujesz się podróżowaniem, fotografią to uważam że znajdziesz tam wiele ciekawych inspiracji :) Ostatni post jest o tym jak nie wydać ani złotówki, nocując w każdym miejscu na Świecie, gdzie tylko chcesz! Jeżeli masz ochotę, zapraszam serdecznie :

    www.lipoooo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie od dziś wiadomo, że największa magią dzisiejszego swiata jest magia photoshopa... Większość dziewczyn z okładek największych pism bez make up i pomocy grafika wygląda jak przeciętna dziewcyzna. jednak ciekawie było poczytać o metodach działania modelek ;) dobry artykuł.
    pozdrawiam. www.personaldress.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Piszesz strasznie ciekawe posty, bardzo się cieszę, że trafiłam na Twój blog! ; )
    pozdrowienia, zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  29. ciekawy blog
    zapraszam
    http://maggiifashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo fajnie czyta się Twojego bloga ! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. świetny blog.!
    Bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawi mnie tematyka bloga, zwłaszcza że pół życia płakałam, że mam tylko 171cm wzrostu i za bardzo kocham jedzenie. Wszystkiego jeszcze nie przeczytałam, ale obiecuję, że nadrobię! 'Od deski do deski'!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam za słowo! ;-)) Ja również za bardzo kocham jedzenie!

      Usuń
  33. bardzo mi milo:) zapraszam czesciej!
    + za Coldpplay, sa cudowni!:)
    xo

    OdpowiedzUsuń
  34. to nieprawdopodobne jak bardzo ludzie moga sie roznic, z makijazem i bez! magia :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja nie cierpię tony makijażu i być wymalowana jak barbie;p

    OdpowiedzUsuń
  36. O ja ja myślę że jestem taka brzydka :) masakra, ogromna zmiana !!!

    OdpowiedzUsuń
  37. No nie ukrywam że z szeroko otwartymi ślepiami siedzę i zastanawiam się jakim cudem w "takich postaciach" bez makijażu osoby , które je wybierają mogą dostrzec jakieś piękno???!!! Chylę czoła dla wizażystów!!! WOW!!!!!!!!! :)))

    OdpowiedzUsuń
  38. Adriana bez makijażu również świetnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetny artykuł!! Wielkie dzięki za napisanie go <3

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
SZABLONY RZECZYLADNIEJSZE.PL